Nawigacja
Ostatnia fotka

Sarnowice, 2010.08.19
Ostatnie artykuły
Balt Military Expo 2010
Lubuskie dieseldorado
Mazury 2010
Sonisphere Festival ...
Śladem kolei w Karko...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
szukam modelu
Kolej ogrodowa
Mój pierwszy segment.
Model elektrowozu BR...
Strona ŁKMK
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Aktualnie online
Gości online: 4

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 92
Najnowszy użytkownik: marcinkraglak
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Modele kolejowe w skali H0e
Moja fascynacja koleją wzięła się z czasów wczesnego dzieciństwa i corocznych wakacji w Zaniemyślu niedaleko Poznania. Elementem, który przyciągał w szczególny sposób moją uwagę była i jest do dnia dzisiejszego kolej wąskotorowa. Obowiązkowym punktem w programie dnia była oczywiście wizyta na stacji kolejki. Na stacji panował dość spory ruch pociągów. Przyjeżdżały głównie pociągi osobowe, a bardzo często mieszane: osobowo-towarowe z pięknymi parowozami serii Px48. Dużo mógłbym o tym opowiadać. Fascynacja koleją mniejszą od normalnej trwa do dzisiaj.
Pierwsze modele wąskotorowe zacząłem budować będąc w połowie szkoły podstawowej. Pierwszy parowóz przypominający mojego ulubionego Peiksa wykonałem w 1985 roku właśnie podczas wakacji w Zaniemyślu. Jako budulca użyłem tektury, a skalę przyjąłem sam, „na oko” zakładając, że szerokość parowozu będzie wynosić około 4,5 cm. Do tej miary doskalowałem tez „na oko” długość i wysokość. Oprócz parowozu wykonałem również wagony przypominające te typ 1Aw oraz brankard i trzy węglarki znormalizowane, czteroosiowe. Z czasem kolekcja rozrosła się o inne maszyny: trzy następne serii Px48, jednego Kp4 i lokomotywę spalinową serii Lxd2. Ostatnimi parowozami były PKS3 (O&K) i Px38. Po wielu latach, kiedy stały się dostępne farby modelarskie, pomalowałem to całe towarzystwo w odpowiednie kolejowe barwy.
 
Kliknij by powiększyć

Niestety wadą modeli papierowych było to, że nie jeździły. A mnie marzyła się makieta oddająca klimaty najlepszych wąskotorowych czasów. Historia modeli w skali 1:87 zaczęła się w 1999 roku. Wtedy to, jesienią, spotkaliśmy się z Pawłem Radeckim na Politechnice Łódzkiej. Paweł pokazał mi model lokomotywki wąskotorowej Ls-600. Jako budulca użył zwykłej tektury nasączonej klejem cyjanoakrylowym oraz, o ile dobrze pamiętam, kart telefonicznych. Po tym spotkaniu, postanowiłem spróbować, a zapału do pracy dodał mi kolega Krzysztof z Poznania, który od lat buduje modele wąskotorowe w skali H0e. Po obejrzeniu jego kolekcji zdecydowałem się na gruntowna odmianę w uprawianym dotąd dość prostym modelarstwie.
Zacząłem od prostej lokomotywki DIEMA (na tor modelarski 9mm) oraz lokomotywy Lyd2. Miałem już kilka sztuk fabrycznych wagonów towarowych typu „brigadewagen” firmy ROCO. Lokomotywę Lyd2 zbudowałem prawie w całości z kartonu nasączonego kropelką i oszlifowanego.
 
Kliknij by powiększyć

To ta lokomotywa po prawej stronie na zdjęciu, z żółtymi pasami na czołownicy. Nie ma niestety silnika. Podwozie wykonałem jako stałe z kółkami po starej TT-ce. Lokomotywa po lewej stronie jest ciut bardziej zaawansowana technicznie. Przede wszystkim porusza się o własnych siłach. Podwozie silnikowe wziąłem z lokomotywki wąskotorowej ROCO, dobrze znanej modelarzom wąskich torów. Pudło i kabinę maszynisty wykonałem z impregnowanej klejem tektury. Pomosty po obu stronach przedziały silnikowego są zrobione z karty telefonicznej. Z plastiku karcianego wykonałem tez wiązary i zewnętrzne elementy układu napędowego. Model jeździ, ale wiązary niestety nie obracają się. Taka jest cena zbyt ubogiego warsztatu mechanicznego. W kolekcji posiadam jeszcze trzecia taką lokomotywkę. O jej budowie zaważyło malowanie. Oto ona:
 
Kliknij by powiększyć

Do floty Lyd2 dołączyły dwa czteroosiowe Lxd2: jeżdżący, zbudowany na podwoziu silnikowym lokomotywy BR118 firmy PIKO. Obudowę wykonałem z impregnowanego kartonu, pomosty, czołownice i elementu cięgłowo-zdeżakowe, z plastiku karcianego. Obudowy reflektorów wykonałem z wkładu do długopisu, a w lokomotywie widocznej na zdjęciu poniżej, górny reflektor ze słomki do napojów.
 
Kliknij by powiększyć

oraz model statyczny:
 
Kliknij by powiększyć

Oprócz lokomotyw wykonałem też wagony towarowe. Jako budulec posłużyłem się węglarkami od TT-ki. Wózki jezdne to gotowe elementy firmy ROCO. Efekt prezentują zdjęcia:
 
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć

Historia parowozów jest bardzo prosta. Pierwszy model parowozika feldbahnowego ROCO kupiłem we Włoszech, w Padwie. Przez lata model przechodził kolejne transformacje, dorobiłem mu tender z karty telefonicznej, dodałem PKP-owskie reflektory. Kształtem i stylistyka miał przypominać parowóz Py4 ze Żnina i troszkę Px5/Px6. Taki uniwersalny model na 600 i 750 mm. Oto on:
 
Kliknij by powiększyć

Kolejnym modelem wystylizowanym na „nasze” jest ten egzemplarz:
 
Kliknij by powiększyć

Pomysł na takiego Peikso-Peigreka pojawił się po przeczytaniu artykułów w prasie modelarsko-kolejowej o naszych wąskotorówkach: Żnińskiej i Bydgosko-Wyrzyskiej. Poniżej dalsze zdjęcia tego parowoziku:
 
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć

Kolejnym parowozem z serii ROCO jest ten egzemplarz. Miałem już wtedy dość dobrze opracowana technikę stylizacji. Wykorzystałem stare części od wagonów w skali H0. Zderzaki wykonałem z elementów zderzaków trzonowych typu pruskiego, węże do nabierania do nabierania wody za pomocą pulsometru-z kawałka drucika z izolacja, gwizdawkę również z drucika, a odprowadzenie pary z prądnicy-ze zwykłego spinacza biurowego. Pozostało jeszcze przedłużyć budkę maszynisty aby nadać lokomotywce lepsze proporcje, dokleić bańkę z oliwą, orzełki na budkę, odgarniacze pod czołownicą i model był gotowy. Taki model można stylizować w nieskończoność aż do granicy, za której przekroczeniem opłaca się już w miarę umiejętności i posiadanego warsztatu budować modele od podstaw. Oto ten parowozik z tendrem typu Kruszwica:
 
Kliknij by powiększyć

Pierwszym wykonanym modelem fabryczno-wycinankowym jest parowóz O&K z kolei sochaczewskiej. Oto on:
 
Kliknij by powiększyć

Dodałem mu kilka elementów wzbogacających: bańkę z oliwą, gwizdawkę i wąż z kabelka, zawory bezpieczeństwa, reflektory odlewane z mosiądzu oraz komin od parowozika firmy ROCO. Na przystanku osobowym Annopole prezentuje się z tenderkiem doczepnym typu Kruszwica:
 
Kliknij by powiększyć

Kolejnym parowozem wystylizowanym na „polskie szaty” jest Brigadelok HF firmy ROCO. Ogólne podobieństwo, oprócz liczby osi i zewnętrznej ostoi kwalifikuje ten parowóz do stylizacji na typ Solvay III. Ten typ parowozu pracował przez długie lata w cukrowni Dobre na Kujawach. Oto model:
 
Kliknij by powiększyć

Ten model wymagał według mnie najmniej przeróbek. Podoba mi się jego rasowa sylwetka wąskotorowej maszyny. Ładnie i proporcjonalnie wygląda z pekapowskimi reflektorami, podobnie jak jego prawdziwy daleki krewny z cukrowni Dobre. Na dioramie prezentuje się tak:
 
Kliknij by powiększyć

Kolekcję parowozów zamyka Liliput. Ja nadałbym mu serię Txb2. Ogólnie przypomina maszyny, które pracowały na kolei przeworskiej. Parowóz ten nie jest może zbyt ładny i nie prezentuje elegancji i klasy, tak jak Px48. Ma jednak w sobie ciekawe elementy konstrukcyjne takiej jak drzwi dymnicy, oś toczną pod paleniskiem, podwójne krzyżulce i inne. Trochę kłusuje w czasie jazdy z uwagi na napęd pierwszej i trzeciej osi za pomocą wiązarów, co dodaje mu cech prawdziwego parowozu. Oto on:
 
Kliknij by powiększyć

Będąc w Rogowie na imprezie kolejkowej, kupiłem model kartonowy lokomotywy Lyd1. Model przygotowany był w dwóch skalach. Na początek wybrałem oczywiście tę 1:87. Napracowałem się bardzo przy tej lokomotywce. Oto zdjęcia dokumentujące kolejne etapy jej budowy:
 
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć

Do wykonania wąskotorowych wagonów krytych wykorzystałem pudła wagonów krytych, dwuosiowych budowy pruskiej w skali H0. Można zaobserwować je na zdjęciu z lokomotywą Lyd2. Do budowy brankardu wykorzystałem wagon kryty w skali H0e firmy Liliput. Skróciłem go o dwie sekcje na długości i pomalowałem na zielono. Jako podwozie użyłem wózków od starych węglarek PIKO w skali N. Oto ten wagonik:
 
Kliknij by powiększyć

Kolejnym modelem w kolekcji jest pług typu Björke. Wykonałem go z dwóch dwuosiowych wagonów krytych z płaskim dachem BTTB. Na zdjęciu widać wyraźnie linie sklejenia dwóch nadwozi. Podwozie wziąłem gotowe od wagonu dwuosiowego w skali N firmy PIKO. Lemiesze i kabiny wykonałem z kartonu. Oto on:
 
Kliknij by powiększyć

Historia mojej wąskotorowej makietki datuje się od jesieni 2006 roku. Mając zgromadzony już tabor, chciałem wykonać element prawdziwej linii kolei wąskotorowej dający możliwość lepszej prezentacji modeli i wczucia się w wąskotorowe klimaty lat 70-tych i 80-tych. Wykonałem jak dotąd dwa „moduły”. Są to zwykłe deski, które chciałbym umieścić w narożniku pokoju, przy ścianie. Pierwszy moduł-dioramę ma odwzorowywać odcinek Średzkiej Kolei Dojazdowej między miejscowościami Polwica i Śniciska.
 
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć
Pociąg do Środy Wielkoloskiej prowadzony „Solvayem” Poranny pociąg do Zaniemyśla na przejeździe w okolicy Polwicy ...i powrót do Środy Wlkp.

Kliknij by powiększyć

Drugim „modułem” jest kawałek linii kolejki średzkiej między przystankiem osobowym Annopole a ładownią Słupia Wielka. Odcinek ten położony jest dość malowniczo, przy prostocie wszystkich towarzyszących elementów takich jak przejazd kolejowy i budka systemu Lenz. Oto on w kolejnych fazach budowy:
 
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć

Na przystanku Annopole występował też gościnnie skład pociągu typowy dla kolejek o szerokości toru 600 mm. Na kolejce Witaszyckiej też można było spotkać budki-poczeklalnie systemu Lenz.
 
Kliknij by powiększyć

A tu popołudniowy pociąg do Środy Wlkp.:
 
Kliknij by powiększyć

Na tym chciałbym zakończyć ten krótki artykulik modelarski, dedykowany Kolegom z Łódzkiego Klubu Modelarzy Kolejowych i wszystkim miłośnikom wąskotorówek. Szczególne podziękowania dla Pawła Radeckiego z ŁKMK, Krzysztofa Zbierskiego z Poznania, za zainspirowanie do pracy w skali H0e i wiele ciekawych pomysłów wzbogacających mój stosunkowo prosty warsztat modelarski oraz dla Pawła Włodarczyka z ŁKMK za zachętę do przedstawienia modeli na łamach stron Klubu.
 
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć
Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć Kliknij by powiększyć


Tekst i foto: Michał Guminiak

Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

26/07/2010 23:19
WNP http://nafta.wnp.p
l/ Co zrobi Lotos?

23/07/2010 10:39
W najbliższą sobotę 24.07,pojedzie pociąg retro z okazji Dni Reymonta.Zabytkowy
skład z dworca Ł.Fabryczna do stacji Przyłęk poprowadzi, zabytkowa SM42 Grinhttp://www.wdk.pl/
index.php?option=c
om_conten

23/06/2010 23:41

24/05/2010 20:42
http://www.youtub.
..3ijV7kDg5M
alternatywna makieta

24/05/2010 20:08
Panie, Panowie! Px48-1907 już na ŻKD [url]http://wolnef
orumg dansk.pl/viewtopic
.php?t=1327&postday
s=0&postorder=asc&st
art=15[/url] kolejny news to to, że macie kolegę pom. maszynist

19/05/2010 20:29

14/05/2010 20:20
A tak http://www.youtub.
..2dDwA9_nuc
to krzyżowanie wyglądało na zywo

13/05/2010 22:26
No to sobie wyobraźcie tam naszych SOKołów!! Szczelanina murowana!! Wink

13/05/2010 20:20
Propozycja na makiete Wink http://www.joemon.
..ej_okolicy

21/04/2010 08:59

Copyright © 2007, Created by Acid Rain
Walcz ze spamem! Kliknij tutaj!